matka nie musi jeść

Mona ogląda puste opakowanie po Petitkach Lubisiach i stwierdza:

– Skończyły się, ale podzieliliśmy je sprawiedliwie.

– Ciekawe… – pozwalam sobie nie zgodzić się z córką. – Jak to sprawiedliwie? Ja nie dostałam żadnego!

– Sprawiedliwie, mamo, uwierz mi! Ty nie dostałaś żadnego, Lulu i tato po jednym, a ja zjadłam trzy.

Oto sprawiedliwość według mojej 8-letniej córki! Ale już klasyk mawiał: „równo to nie znaczy sprawiedliwie”. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: